Dlaczego content marketing jest dobrym rozwiązaniem dla start up’ów? Po pierwsze, bo, jak wynika z raportu Demand Metric, koszt content marketingu jest o 62% niższy niż nakłady na marketing tradycyjny, a generuje trzy razy więcej leadów. Po drugie, bo skutecznie pomoże w osiągnięciu biznesowego celu, a po trzecie, bo start up’y są akurat tym rodzajem firm, które wyjątkowo elastycznie dopasowują się do realiów social mediowych, bez których trudno mówić o współczesnym content marketingu. Szkoda by było, gdyby tego nie wykorzystały…

Sięgnięcie po narzędzia content marketingowe ma sens nawet w przypadku firmy, która działa na rynku ledwie od kilka tygodni, a jeśli jest firmą o profilu w jakikolwiek sposób związaną z innowacjami / technologią / internetem itp. to wręcz powinna. Co więcej, dla tego typu firmy to będzie bułka z masłem. Dlaczego? Już mówię.

Choćby dlatego, że cechą star up’ów jest to, że zakładają je ludzie młodzi (pokolenie, które poruszanie się w internecie wyssało z mlekiem matki) i zakręceni na punkcie tego co robią oraz wierzący w potencjał swojego pomysłu, zamierzeń i sposobu działania. Mają więc entuzjazm, doskonale znają swój projekt / produkt / ofertę i mogą godzinami o tym mówić. Do tego wiedza, którą posiadają współzałożyciele, często ma charakter ekspercki. Czyli nie będą mieć najmniejszego kłopotu z dostarczeniem wartościowej treści firmie, której zlecą opiekę w zakresie content marketingu albo będą mogli sami pisać eksperckie treści np. na blogu firmowym. W ten sposób będą budować swój wizerunek, co w przypadku startującej firmy, jeszcze bez ugruntowanej opinii na rynku, jest bardzo ważne. Mądrze o tym pisze Joe Pullizi – w książce, o której na naszym blogu pisała Ula Radzińska – dając praktyczną sześciopunktową receptę na zbudowanie finansowego sukcesu firmy w oparciu o dobrze przemyślaną strategię contentową.

Często oferta start up’ów jest tak innowacyjna, że aż niezrozumiała dla osób z zewnątrz, a content marketing umożliwia edukację rynku i potencjalnych klientów. Opisując w ciekawy sposób na czym polega pomysł start up’u i do czego może być wykorzystany firma pozwala się poznać i – co najważniejsze – stworzy popyt na oferowane rozwiązanie.

Start-up często dysponuje technologią, której nie ma nikt inny na rynku i jest to świetny element do wykorzystania w strategii content marketingowej i do budowania przewagi konkurencyjnej. A jeśli jest to firma np. z branży IT, to np. postawienie strony / bloga itp. może wykonać we własnym zakresie. Chodzi o to, by start up wykorzystał narzędzie, które i tak ma, do wypromowania swojej oferty bez wielkiego nakładu dodatkowej pracy czy kosztów. Tak np. robi firma Traffictrends, która zajmuje się pozycjonowaniem sklepów internetowych – udostępnia ona narzędzie, które robi darmowy wstępny audyt strony internetowej. Fajnie wygląda i dostarcza podstawowych informacji, a więcej informacji uzyskuje się po wypełnieniu formularza kontaktowego.

Jeśli więc jesteś współzałożycielem start up’u to siadaj i myśl, jak możesz content marketing wykorzystać do swoich celów. A jeśli nie wiesz, jak się do tego zabrać, to pomyśl o nas, bo my strategię CM mamy w małym palcu. 

 

Ps. Zobacz start up’y zza oceanu, którym content marketing pozwolił rozwinąć skrzydła.

Firma Blue Apron, portal z przepisami kulinarnymi i jednocześnie sprzedawca niezbędnych do ich wykonania składników, odnotował wzrost o 500 proc. w 2015 r. Imponujące, ale jeszcze większe wrażenie robi fakt, że firma przypisuje ten sukces swoim strategiom content marketingowym. Zespół Blue Apron chciał, aby klienci mogli ciekawie spędzić czas zanim dotrą do nich podukty i będą mogli wypróbować przepis. W tym celu stworzono edukacyjne i zabawne treści o tematyce kulinarnej, takie jak historia przepisów, techniki kulinarne czy porady oszczędzające czas przy gotowaniu. W ten sposób zachęcili już ponad 1,7 mln fanów do polubienia ich strony na Facebooku. Oprócz angażowania większej liczby odbiorców i tworzenia lepszego doświadczenia dla klientów, content edukacyjny
pozwolił portalowi Blue Apron kształtować głębsze relacje z subskrybentami. Stał się źródłem wiedzy o gotowaniu, budując zaufanie i lojalność wśród klientów.

Przypadek portalu Design Pickle i założyciela Russa Perry’ego jest równie ciekawa – pierwszych 1200 odbiorców zdobył wyłącznie dzięki contentowi. Twórca Design Pickle chciał sprawić, by usługa projektowania graficznego było wygodniejsza i bardziej dostępna dla użytkowników. Uruchomił stronę, która w ramach subskrypcji oferowała nielimitowane wsparcie w zakresie projektowania graficznego w ramach jednej stałej opłaty. Początkowa strategia Perry’ego skoncentrowana była na gościnnej obecności na blogach. Russ tworzył posty na temat marketingu i projektowania i umieszczał je na blogach o podobnej tematyce. W każdym wpisie był w stanie zaoferować promocję i dostarczyć informacje na temat swoich usług. Dzięki takiej strategii Design Pickle zdobył 1200 klientów. Do dziś portal obsłużył już ponad 100 tys. projektów!

Gdy firma Mint uruchomiła osobistą aplikację finansową Mint w 2007 r., gdy blogowanie nie było popularne wśród firm. Nieliczne, które prowadziły bloga umieszczały treści rzadko. Firma Mint stworzyła bloga MintLife, stopniowo dostarczając wskazówki, filmiki i przegląd wiadomości – wszystko skupione wokół finansów. To zapewniło Mint przewagę nad konkurencją i wywindowało firmę w wyszukiwarkach ponad rynkowych liderów. A najlepsze wtym jest to, że – UWAGA! – to wszystko wydarzyło się jeszcze przed wprowadzeniem produktu. Dzięki takiej strategii firma zapewniła sobie 20 tys. subskrybentów jeszcze przed uruchomieniem aplikacji. W dniu premiery zainteresowanie aplikacją było znaczące. Niespełna dwa lata później Intuit przejęła Mint za USD 170 mln. Ten sukces możliwy był w znacznej mierze dzięki strategii content marketingowej firmy.