Myślicie, że podczas projektowania stron ot tak, po prostu, bierzemy ilustracje z Shutterstocka? Oczywiście często tak, ale wiele materiałów tworzymy naprawdę od zera. Tak właśnie powstała makieta do działu biznes w ostatnim numerze magazynu, który robimy dla firmy Henkel Life.

Najpierw powstała historia – to był punkt wyjścia do myślenia o szacie graficznej. Artykuł przedstawiał działanie zespołu Customer Service Laundry & Home Care, którego praca kojarzy się głównie z fakturowaniem. Przez ręce zatrudnionych tam kilku pań przechodzą tysiące faktur, ale poza kontaktem z dokumentami, do ich zadań należy też kontaktowanie się z kilkoma innymi działami w firmie i koordynowanie współpracy z kilkudziesięcioma klientami zewnętrznymi.

Hm, jak to pokazać…

Nathalia Resende GIF - Find & Share on GIPHY
Redaktor prowadzący w zamyśleniu powiedział do grafika: To taka jakby sieć, one nad nią czuwają… Na to grafik: Jakby ciągną za sznurki… Redaktor: I każda ma inną rolę… Grafik: Więc oddzielną nić! Tak się składa, że tuż obok naszej agencji znajduje się sklep pasmanteryjny, prawdziwy relikt z lat chyba 80. Kupiliśmy więc kilka kolorowych tasiemek, upletliśmy sieć zbiegającą się w silny warkocz, symbolizujący skuteczne działanie całego zespołu. Chcieliśmy pokazać, że praca tych pracowników to niemal koronkowa robota, że jak mówiła jedna z pań: Trzeba misternie połączyć różne nitki, by osiągnąć zadowalający efekt.
plecionka

Gdy tasiemki były gotowe zrobiliśmy zdjęcia i… wysłaliśmy fotografa do siedziby firmy Henkel Life. Nadszedł czas na trudniejszą część zadania – trzeba było zrobić zdjęcia całemu zespołowi, a panie musiały stać z tak wyciągniętymi dłońmi, jakby coś w nich trzymały. Ostatnim krokiem było zmontowanie zdjęcia pań z fotografią naszej plecionki. I tak powstała ciekawa rozkładówka, która przyciąga wzrok layoutem oddającym sedno opowiadanej historii.

To nie pierwsza taka realizacja dla Henkel Life. Zdarzało nam się też rozsypywać proszek do prania, by potem palcem napisać w nim zabawny slogan i sfotografować. Kiedyś próbowaliśmy prać torebki herbaciane, jednak akurat ten pomysł okazał się mizerny i w końcu sami chcieliśmy się powiesić 🙂 Ale to nic! Bez ryzyka nie ma nowych rozwiązań, a jaka frajda, gdy wreszcie wychodzi coś fajnego i przede wszystkim całkowicie NOWEGO.