Dlaczego? Ponieważ dzieci to odbiorcy wymagający, by je zaciekawić, trzeba sięgnąć po ciekawe środki. Musieliśmy zmierzyć się z tym zadaniem, gdy firma Henkel Polska zaprosiła nas do współpracy nad ciekawym projektem – książeczką dla uczniów klas I-III o ekologii. Uczyć, bawiąc – taki był cel wymyślonych przez nas ekoćwiczeń dla dzieci.
rozkladowka-ulice


Henkel Polska w ramach działań wspierających zrównoważony rozwój realizuje program edukacji ekologicznej skierowany do uczniów szkół podstawowych. Jest to jeden z podstawowych elementów globalnej polityki CSR firmy. Pracownicy firmy spotykają się w szkołach z uczniami na warsztatach poświęconych ochronie środowiska i przybliżają dzieciom ideę zrównoważonego rozwoju.

Zależy nam na kształtowaniu postaw. Chcemy by myślenie o zrównoważonym rozwoju stało się czymś naturalnym, by miało wpływ na podejmowane decyzje w życiu codziennym – mówi Anna Kobierska z Działu Komunikacji Korporacyjnej Henkel Polska.

Postać głównego bohatera – tytułowego Globika, który pozwala wczuć się dzieciom w sytuacje, fakty, zdarzenia – powstała w Henklu. To był nasz punkt wyjścia do dalszej pracy. Postanowiliśmy stworzyć książeczkę, która pozwali dzieciom bawić się i uczyć. By mogły bawić się nią same lub z rodzicami. By mógł to być też materiał do pracy dla nauczyciela, gdyby chciał kontynuować temat.
globik-360x310
Mając świadomość, że profesjonalny produkt wymaga profesjonalistów, zaprosiliśmy do współpracy metodyczkę, Monikę Just, dr nauk społecznych w zakresie pedagogiki, która, jak sama mówi, też potraktowała naszą prośbę jak wyzwanie:)

Celem projektu było stworzenie materiału komplementarnego wobec prowadzonych przez firmę warsztatów promujących ochronę środowiska. Książka miała zawierać materiał, do którego dzieci będą chciały wracać po  warsztatach… To wymagało przygotowania oryginalnych i zindywidualizowanych zadań,  rozwijających myślenie twórcze. Czyli takich, których nieustannie brakuje w materiałach adresowanych do małego odbiorcy dostępnych na rynku… Na rynku wydawniczym wzrasta liczba wydawnictw drukujących piękne książki i materiały o charakterze ćwiczeń. Brak jednak takich, które rozwijając treści odkrywane i poznawane przez dzieci w szkole, pozwalałyby utrwalać zdobytą wiedzę jednocześnie otwierając je na dalsze pogłębianie problemu – w tym wypadku o charakterze zabawy – mówi Monika Just.

Zadanie było ambitne. Już pierwszy dzień, podczas którego nasza szefowa Ula Radzińska pracowała nad wstępnym konceptem z Moniką Just pokazał, że nie będzie ani łatwo, ani szybko. Panie spotkały się o 9 rano w naszej agencyjnej sali konferencyjnej i… nie wychodziły z niej aż do 17! Odmawiały zrobienia sobie przerwy, nie chciały lunchu, tylko kawę i ostatecznie przyjęły na siłę podrzucone im jabłka i słodkie bułki. Efekt ich kreatywnej pracy mogliśmy zobaczyć na własne oczy, bo  notatkami w postaci rysunków zapisały całą ścianę (obie są fankami kreatywnego notowania właśnie za pomocą takich szkiców).
scianka

Bo projektowanie książek dla dzieci nie jest zadaniem łatwym. To zmierzenie się z formą, tekstem i ilustracją. Wyzwanie stanowiło stworzenie propozycji materiału o charakterze nowatorskim – odmiennym od powszechnie występujących, dobór ćwiczeń stymulujących wyobraźnię do zaproponowanego tematu i wieku dzieci, adekwatność użytych środków do wieku dziecka oraz jednorodność formy. Świadomość, że współczesne dzieci wiedzą dużo, myślą „szybko” i to w sposób bardziej złożony, nietypowy i zaskakujący bardziej niż wydaje się to dorosłym, była inspiracją do porzucenia treści odtwórczych i mentorskich na rzecz poszukiwania takich ćwiczeń, która zaskoczą dziecięcego odbiorcę i zachęcą do zabawy wiedzą – opowiada Monika Just. – Tylko, że to okazało się dopiero wstępem do kolejnej części pracy… Projektując ćwiczenia nigdy nie zastanawiałam się nad technicznymi kwestiami, a tu okazało się to niezbędne… Nie brałam pod uwagę ilości obrazów i możliwości ich rozmieszczenia na stronie. Nie musiałam nigdy zastanawiać się nad tym jak ważny jest design w zrozumieniu treści, jak bardzo trzeba być czułym i wrażliwym na integralność tekstu i obrazu – dodaje.

Na stronę wizualną, która w przypadku wydawnictw skierowanych do dzieci jest bardzo ważna,  wpływa w dużej mierze również dobór ilustracji. Zrobiła je młoda, utalentowana rysowniczka Julia Borzucka, której prace możecie zobaczyć tu.
gra
A żeby nie było za łatwo – a tak naprawdę po to, by dzieci chętniej sięgały po książeczkę – okładka została wymyślona tak, że  jest zarazem grą planszową… Nad całością czuwał nasz dyrektor kreatywny Marcin Rutkowski, który dopracowywał szczegóły do końca.

 Czy z sukcesem? Książka jest już rozdawana dzieciom podczas spotkań w szkołach.

Książeczka podobna się zarówno nauczycielom, jak i dzieciom. Mamy nadzieję, że dzięki temu, że udało nam się przygotować materiał, który łączy w sobie nie tylko atrakcyjną grafikę, mądrą treść, ale jednocześnie gwarantuje dzieciom dobrą zabawę, zrównoważony rozwój staje się dla nich naturalną częścią ich życia – mówi Anna Kobierska. 
I o to chodziło.

Share on Facebook6Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone