Długi weekend sierpniowy przypomniał nam, że powoli kończą się wakacje i zaraz wrócą do nas odłożone na bok zadania. To dobry moment, by zmierzyć się z tym, czego nie lubimy i wejść w nowy sezon z nowymi umiejętnościami, np. nauczyć się skutecznego publicznego występowania. Trener retoryki Jacek Wasilewski podpowiedział nam, jak można to zrobić, a my przekazujemy dalej:) Bo nie wystarczy mieć w głowie pomysły i świetne rozwiązania, trzeba jeszcze wiedzieć, jak do nich przekonać innych.

Jeśli na myśl, że masz poprowadzić szkolenie drżą ci ręce, a gdy musisz zabrać głos podczas zebrania w pracy serce ci chce wyskoczyć gardłem to mamy dla ciebie dwie wiadomości – po pierwsze nie jesteś wyjątkiem, po drugie są na to rady.
Dla jednego powodem do stresu jest dopiero wykład dla 1000 osób, dla drugiego nawet zabranie głosu w grupie kilku osób, ale objawy są podobne – lekkie (w najlepszym razie!) podenerwowanie, przyspieszone bicie serca, płytki oddech, suchość w ustach. Nieprzypadkowo dla przemawiających zawsze przygotowuje się wodę i szklankę. Niektórym robi się słabo, strach nie pozwala wykrztusić słowa albo nasz głos brzmi dziwnie. A ludzie czekają i patrzą… No koszmar senny.
Pocieszające jest to, że trema dopada nawet tych, którzy na co dzień nie są nieśmiali, tremę mają aktorzy (ci oskarowi też!), dla których występy to chleb powszedni. To naturalna reakcja organizmu, pojawiająca się przed lub w trakcie wystąpienia publicznego. Choć tak nieprzyjemna odgrywa istotną rolę – mobilizuje do działania i zmusza do maksymalnej koncentracji. Jednak gdy poziom stresu jest nadmierny, zamiast mobilizować, paraliżuje. Nie ma sposobu by zniknęła, są sposoby by z nią sobie radzić. Zatem odetchnij głęboko i do dzieła! Podejdź do tego jak do zadania – możliwego do wykonania:)

mission fangirl mission impossible impossible initiative

Skup się i określ, co chcesz powiedzieć. Jeśli twoje wystąpienie będzie oparte na prezentacji, to zadanie masz już zapewne wykonane i rozpisane na kolejnych slajdach. Jeśli będzie miało swobodniejszą formę, zrób sobie plan i zanotuj najważniejsze punkty wypowiedzi. Pamiętaj o podsumowaniu – to utrwali przekazane informacje. I zastanów się, jak reagować na trudne pytania – możesz wybrnąć słowami: odpowiedź wymagałaby za dużych dygresji, więc zapraszam na rozmowę po spotkaniu. Gdy już wiesz, CO chcesz powiedzieć, zaplanuj JAK to powiedzieć – a to zależy od tego, KTO będzie twoim słuchaczem. Czego oczekuje? Inaczej będziesz zwracać się do osób starszych, inaczej do grupy nastolatków, inaczej do rady zarządu itd. Niby oczywiste, ale nie zawsze się o tym pamięta. Jeśli chcesz by cię słuchano, dopasuj sposób przekazu do odbiorcy.
Wiesz już, co i komu chcesz przekazać, teraz czas przećwiczyć swoje wystąpienie kilka razy w pamięci albo przed lustrem – to da ci pewność, że wiesz, co masz robić i że umiesz to zrobić.

Film Society of Lincoln Center dancing mirror closet jane birkin

Możesz poprosić kogoś, by cię wysłuchał – nie musi nawet mówić, jak ocenia twoją prezentację, chodzi o to, byś ty oswoił się z sytuacją i swobodnie poczuł jako mówca. Takie przygotowanie pomoże ci płynnie zacząć, a to już połowa sukcesu.  
Jeśli takie próby to dla ciebie za mało, możesz spróbować wizualizacji. Nie śmiej się, to naprawdę działa! Wyobraź sobie przebieg wystąpienia, szczegółowo. Salę, ludzi, siebie wchodzącego pewnym krokiem i zaczynającego mówić do zasłuchanego audytorium. Nieźle nie? Naprawdę cię słuchają! A jeśli coś cie zaniepokoiło, wyszło nie tak, to masz szansę teraz to naprawić. Możesz też powyobrażać sobie różne warianty, np. że ktoś o coś cię pyta. Przygotuj się na różne  scenariusze i nie daj się zaskoczyć w trakcie wystąpienia. I koniecznie wyobraź sobie koniec, gratulacje, uśmiechnięte twarze, oklaski, swoją satysfakcję. Sukces! Ulga, już po wszystkim. Staraj się poczuć te emocje. Taki trening sprawi, że oswoisz się z nadchodzącą sytuacją i przestanie ci się ona jawić jako przerażająca niewiadoma.

renderfruit vision retrofuturistic animation loop

Tuż przed wystąpieniem możesz pomóc sobie, wykorzystując swoje… ciało. Tak jak mózg ma wpływ na ciało, tak samo ciało ma wspływ na psychikę. Gdy się uśmiechamy choć nie jest nam do śmiechu, po chwili nasz grymas jest odczytywany przez mózg jako sygnał zadowolenia i odprężamy się. Nie stój na baczność, rozluźniona postawa przekona audytorium o twoim spokoju, nie kołysz się na piętach, bo wszystkich uśpisz. Nie krzyżuj rąk na piersi, bo słuchacze uznają cię za aroganckiego. Nie zaplataj rąk, nie podsuwaj sobie pod rękę długopisów i innych rzeczy, którymi bezwiednie mógłbyś zacząć się bawić. Możesz gestykulować – to poprawia intonację, wzmacnia przekaz, będziesz lepiej rozumiany. Możesz też… parsknąć jak koń, to rozluźni ci mięśnie twarzy i twój głos nie będzie drewniany.  
Teraz jesteś gotowy na wejście do sali.

movies robert downey jr iron man exposition

Nie myśl już o wystąpieniu, te kilka minut poświęć na obserwację innych, patrz jak wchodzą, gdzie siadają, jak są ubrani. W ten sposób odciągasz swoją uwagę od siebie, od obaw, nie nakręcasz się niepotrzebnie. Jeśli mimo tego trema ściska ci gardło, tu też możesz zastosować wizualizację – wyobraź sobie, że jesteś w jakimś znanym ci dobrze, przyjaznym miejscu. To powinno ci pomóc odprężyć się i spokojnie zacząć mówić – jeszcze tylko znajdź jedną osobę – może tę siedzącą w drugim rzędzie? – i wyobraź sobie, że mówisz tylko do niej. Jeśli korzystasz z notatek nie chowaj ich, i tak będzie widać, że na coś zerkasz, lepiej położyć je przed sobą.
A jeśli mimo naszych rad nie będziesz mógł opanować stresu albo coś ci nie wyjdzie – śmiej się z tego. Obróć w żart, powiedz, że tak ci się trzęsą nogi z nerwów, że zaraz zaczniesz stepować. To lepsze niż udawanie, że wszystko jest ok., w momencie gdy cała sala widzi coś przeciwnego. Taka szczera wypowiedź ze szczyptą autoironii zjedna ci sympatię słuchaczy i rozładuje atmosferę.
Gotowy? No to zaczynaj! Zamieniamy się w słuch:)

A jeśli chcesz zobaczyć, jak to robią mistrzowie TEDa…