Każda kolejna generacja urządzeń mobilnych zamienia nasze wyobrażenia o ich możliwościach w rzeczywistość. Dla producentów smartfon ma być nieodłącznym i wszechstronnym przyjacielem człowieka. Ale czy współczesny człowiek jest do niego nastawiony równie przyjaźnie?

Rynek urządzeń mobilnych stale się rośnie. Pojawiają się nowe produkty, nowe technologie i co najważniejsze – nowi użytkownicy.

Wiemy już, że urządzenia przenośne zmieniają się dynamicznie, ale jak zmieniają się zachowania ich użytkowników? Raport Generation Mobile 2014, który powstał na podstawie badania Agencji Badań Rynku i Opinii SW Research we współpracy z NoNoobs, odpowiada na to pytanie.

Po szczegółowe informacje możesz sięgnąć tutaj, my opiszemy główne wnioski z badania. Zwłaszcza te dotyczące posiadaczy smartfonów – w końcu do nich zalicza się już większość pracowników firmy.
Choć nie tylko do nich. Jak wynika bowiem z badania, jedno urządzenie to dla wielu z nas za mało. Co czwarty z badanych posiada zarówno telefon, jak i smartfon (przeważnie z Androidem), a więcej niż co piąty w zestawie ma jeszcze tablet.
Smartfony najbardziej powszechne są wśród młodzieży (13-17 latków), na co wskazywał już raport jestem.mobi. Trzech na czterech użytkowników ma swojego smartfona zawsze przy sobie, a w razie rozłąki chciałoby go jak najszybciej odzyskać (44%) lub stwierdza, że przynajmniej „trochę mu go brakuje” (33%).  Czy to pozwoli firmom obalić mit o czytelniku, o którym wiadomo, że istnieje, ale nie wiadomo, jak do niego dotrzeć?  Według Irka Mirgosa, dyrektora ds innowacji w Aude, wciąż aktualny pozostaje problem: z czym dotrzeć.

– Wyniki są jednoznaczne i potwierdzają przyspieszający trend: w zależności od grupy wiekowej 70 do 90 proc. ankietowanych zadeklarowało posiadanie smartfonu. To najbardziej osobiste urządzenie elektroniczne jest przez całą dobę „pod ręką” dla 3/4 klientów i pracowników.
Wobec tej powszechności posiadania i poczucia niezbędności nie można przejść obojętnie, bo nie jest to chwilowa moda. Przedsiębiorstwa nie mogą ignorować tego, że najczęściej oglądanym ekranem jest smarfton i muszą wdrażać takie rozwiązania, które pozwolą im się na tym ekranie pojawić. Ta obecność musi być wartościowa i dostarczać ważne dla odbiorcy treści, w przeciwnym wypadku pracownicy będą postrzegać to jako bardzo inwazyjną komunikację, która na tak osobistym urządzeniu drażni jeszcze bardziej, i ją zignorują.
W Aude pracujemy nad projektami, które pozwolą firmom wykorzystać zmianę zachowań pracowników oraz klientów i odpowiednio dopasować zarówno strukturę contentu, jak i jego formę. Wartościowe treści we właściwej formie, na najbardziej poręcznym ekranie – tym właśnie obecnie żyjemy.

Skoro mamy smartfon „pod ręką” to oznacza, że korzystamy z niego w niemal każdej sytuacji. Rzeczywiście, bo nawet w takiej, w której może to być uznane za niegrzeczne. W sytuacjach społecznych, w których występujemy zarówno jako osoba prywatna, np. spotkania ze znajomymi, obiadu rodzinnego, jak i jako pracownik, a więc na spotkaniu służbowym czy w czasie konferencji, prezentacji, którą ktoś wygłaszał (26%).  Więcej niż co czwarty badany korzysta ze smartfona jako kierowca (39%) lub jako klient: w sklepie, żeby porównać cenę produktu (29%) albo uzyskać rabat (25%). W kinie podczas seansu z telefonu korzystało 24% badanych, a na randce… 22%.

Jednym z podstawowych obszarów, w jakich wykorzystujemy smartfon od kilku lat niezmiennie jest komunikacja (szeroko rozumiana: jako mail, czat, rozmowa, SMS).  Rośnie rola smartfona jako urządzenia służącego do nauki i pracy. W 2013 roku 17% badanych deklarowało, że czyta oraz edytuje dokumenty i książki na tym urządzeniu, a w 2014 roku odsetek ten wynosi juz 30%. Dużo bardziej polubiliśmy też dokonywanie za jego pośrednictwem płatności. Z kolei  tablet pełni nieco odmienną funkcję ponieważ najczęściej jest wykorzystywany właśnie do zdobywania informacji: przegląda się na nim strony internetowe (74%), czyta oraz edytuje dokumenty i książki (67%).

Marketerów z pewnością interesuje popularność aplikacji. Otóż największy odsetek użytkowników instaluje do 9 aplikacji na swoich urządzeniach mobilnych i około połowa używa ich dosyć regularnie. Przeważnie nie wydaje  na nie jednak więcej niż 9 zł (42%), ale niemal co trzeci pytany przeznacza od 10 do 19 zł na aplikacje mobilne. W przypadku tabletów wydatki są nieco wyższe – 46% badanych twierdzi, że na płatne aplikacje wydało powyżej 20 zł.

Zdaniem większości, w najbliższej przyszłości smartfony będą powszechne przy transakcjach  bankowych  i płatnościach w sklepach. A gdyby było to już możliwe, ponad połowa pytanych używałaby smartfonów jako urządzenia medycznego lub diagnostycznego oraz do zdalnego zarządzania domem. Wygląda na to, że jesteśmy gotowi na to, by smartfon stał się naszym powiernikiem zarówno na gruncie prywatnym, jak i biznesowym.

Share on Facebook2Share on Google+1Tweet about this on TwitterEmail this to someone